Notatki


18/06/10

Trudne powroty

Autor tekstu: Artur Sikorski  

Ostatnio sporo rozmawiam z młodymi Polakami, którzy spędzili kilka lub kilkanaście lat na Zachodzie, a następnie przyjechali do Polski, by tutaj układać sobie życie. Na Zachodzie wychowywali się, kończyli studia, podejmowali pracę. Z całą pewnością są to ludzie ponadprzeciętni. Są inteligentni, świetnie wykształceni, otwarci na świat, swobodnie poruszają się w środowisku wielokulturowym, myślą i działają w zachodnim stylu.

Czy doświadczenia zdobyte na Zachodzie pomagają im funkcjonować w polskich warunkach? Z moich rozmów z nimi wynika, że niełatwo jest im odnaleźć się w Polsce. Sposób radzenia sobie z różnymi sytuacjami, którego nauczyli się za granicą, w Polsce często się nie sprawdza. Tutaj „odbijają się od ściany”. W pracy odczuwają nieraz, że koledzy się ich boją, ponieważ stanowią dla nich konkurencję. Zauważają, że w Polsce ludzie myślą najpierw o tym, co może się nie udać. Podczas gdy sami wolą najpierw pomyśleć, dlaczego coś może się udać. Na Zachodzie, gdzie ludzie bardziej sobie ufają, wiele rzeczy mogli załatwić przez telefon. W Polsce formalizacja wszystkiego utrudnia im życie. Kilkuletni pobyt za granicą nie tylko wniósł różnicę do ich sposobu funkcjonowania, ale również osłabił ich powiązania społeczne, np. z kolegami ze studiów, przez co adaptacja do polskich warunków jest dla nich jeszcze trudniejsza.

Gdzie szukają dla siebie miejsca? Mając inną perspektywę i inne aspiracje, odnajdują się raczej pomiędzy zastanymi strukturami. Często podejmują pracę w organizacjach pozarządowych, ponieważ pozwalają im one działać na styku różnych obszarów życia społecznego, a do tego dają im poczucie, że mogą zmieniać rzeczywistość. Czasem decydują się na założenie swojego biznesu.

Myślę, że młodzi Polacy po kilku latach spędzonych na Zachodzie są w stanie ułożyć sobie życie w Polsce, choć wymaga to od nich pewnie sporego samozaparcia. Byłoby dobrze, gdyby ich motywację do zamieszkania w Polsce wspierała przemyślana polityka społeczna, która ich umiejętności i doświadczenia mogłaby wykorzystać do usprawnienia polskich instytucji. Ostatecznie chodzi o to, by z Polską wiązali nadzieję na realizację swoich życiowych planów, a swój osobisty sukces przekładali na pomyślność naszego kraju.

  • Share/Bookmark

Tagi:

Wydrukuj

Napisz komentarz